Jezioro Gardno – Rowy

Rowy to niewielka nadmorska miejscowość w województwie pomorskim. Głównym źródłem utrzymania mieszkańców jest turystyka i rybołówstwo. Z jednej strony miejscowość graniczy z Morzem Bałtyckim, z drugiej z Jeziorem Gardno. Podobny model jest często spotykany na polski wybrzeżu, ze względu na mnogość występujących tam jezior przybrzeżnych- chociażby miejscowość Międzywodzie umiejscowiona jest w taki sam sposób. Jezioro Gardno, dawnej nazywane Gardeńskim leży na Wybrzeżu Słowińskim, od morza dzieli je piaszczysta mierzeja, na której znajdują się Rowy. Gardno jest naturalnym zbiornikiem wodnym, ma prawie dwa i pół hektara powierzchni i niewielką bo liczącą zaledwie 2,6 metrów głębokość. Należy do Słowińskiego Parku Narodowego, a w pobliżu znajduje się rezerwat Wyspa Kamienna. Średnia w wielkości powierzchnia, mała głębokość i silnie wiejące naturalne wiatry sprawiają, że jezioro to idealnie nadaje się do uprawiania sportów wodnych. Najczęściej przyjeżdżają tu zwolennicy windsurfingu i żeglarze. Coś dla siebie mogą znaleźć tu również wędkarze. Bogata fauna pobliskiego parku i rezerwatu zadowoli nawet najbardziej wybrednego amatora wędki.
W prehistorycznych czasach poziom wody w jeziorze był o trzy metry wyższy. Wiejące tutaj wiatry poza przyciąganiem windsurferów powodują jeszcze jedno ciekawe zjawisko – woda z morza napływa do jeziora. W okolicy jeziora znajdują się cztery obszary ścisłej ochrony przyrody: Gardnieńskie Lęgi, Jezioro Dołgie Małe, Mierzeja oraz Wyspa Kamienna. Niewątpliwie czarną kartę kartę w historii jeziora zapisało wydarzenie z 1948 roku. Miał tutaj miejsce największy wypadek w historii polskiego harcerstwa. W wyniku przewrócenia łódek zginęło tutaj 25 ofiar, głównie nastoletnich harcerek. Wypadek był spowodowany rażącą nieodpowiedzialnością miejscowego przewoźnika. Na łodzi mogącą pomieścić maksymalnie 20 osób umieścił on dwa razy tyle. Jezioro jest całkowicie bezpieczne, a od tamtego czasu przepisy dotyczące żeglugi stały się bardziej restrykcyjne.
Jako miejscowość w dużej mierze turystyczna Rowy posiadają bogatą bazę noclegową. Tuż przy Jeziorze Gardno znajduje się trzygwiazdkowy Kormoran Hotel SPA. Ceny noclegów zaczynają się już od 180 złotych za osobę. Do wynajęcia pokoje jedno-, dwuosobowe lub rodzinne o różnych standardach. W ośrodku znajduje się również centrum odnowy biologicznej.

Plażowanie w Chłapowie

Chłapowo to kaszubska wieś położona w niedalekiej odległości od Władysławowa. W ciągu ostatnich lat miejscowość zaczęła przeżywać wzrost zainteresowania turystów.

Chłapowo może poszczycić się piękną piaszczystą plażą z drobnym, żółtym piaskiem. Jest ona dość szeroka i czysta. Dużego uroku chłapowskiemu krajobrazowi dodaje stromy klif. Rozpościerają się z niego zapierające dech w piersiach widoki. Ze względu na wysoki klifowy brzeg dojścia nad morze są urozmaicone, od szerokich zejść po schodach, do wąskich ścieżek oraz malowniczego Wąwozu Chłapowskiego. Z centrum wsi na plażę najlepiej dostać się głównym wejściem nr 14 pokonując przy tym ponad dwieście stopni. Równie wymagające jest zejście nr 13. Trochę dalej, w stronę Władysławowa jest jedno łagodne zejście, bez schodów. Najatrakcyjniejszym dojściem na plażę jest spacer rezerwatem przyrody Dolina Chłapowska. Trasa o długości 350 m jest łatwa i przystępna, a prowadzi do wyjścia nr 15. Dużym atutem jest fakt, że wzdłuż wąwozu rozmieszczono ławeczki, kładki, poręcze i schodki znacznie ułatwiające schodzenie. Do tego samego wejścia dochodzi od alei Żeromskiego także wąska i stroma ścieżka. Największą popularnością wśród wypoczywających cieszą się wydzielone kąpieliska strzeżone. Tutaj oprócz opalania i pływania w morzu można rozegrać turniej piłki plażowej lub wypożyczyć sprzęt wodny i poszaleć np. na skuterze wodnym. Wieczorami plaża zapełnia się spacerowiczami pragnącymi obejrzeć piękny zachód słońca na tle Przylądka Rozewie.

Osoby doceniające tutejszy spokój i piękno przyrody mogą zarezerwować nocleg w serwisie z ośrodkami i pokojami noclegowymi. W Chłapowie dostępnych jest wiele obiektów o zróżnicowanej ofercie wypoczynkowo-rekreacyjnej. Od tańszych dla mniej wymagających gości do droższych, ale zaspokajających wszystkie potrzeby letników.

Historia Sandomierza

Sandomierz to jedno z najstarszych miast w Polsce, będące ważnym historycznym ośrodkiem na naszych ziemiach. Już w słynnej kronice Galla Anonima, może znaleźć pierwsze wzmianki o Sandomierzu. Miasto położone jest nad Wisłą, a więc przy świetnym szlaku komunikacyjnym, dodatkowo ziemia tu jest żyzna, co sprzyjało rozwojowi rolnictwa. Najwcześniej zasiedlone zostało tzw. Wzgórze Staromiejskie (teren w pobliżu kościoła św. Jakuba) – bo już około X wieku. Natomiast wszystkie urzędy znajdowały się na Wzgórzu Zamkowym.

Za panowania króla Bolesława Chrobrego miasto było zaliczane do jednej z trzech głównych siedzib Królestwa Polskiego. Natomiast w okresie gdy Polska znajdowała się w rozbiciu dzielnicowym Sandomierz był stolicą Księstwa Sandomierskiego. Miasto przez 700 lat pełniło też funkcję miasta wojewódzkiego. Sandomierz w XIII wieku nękany był przez najazdy tatarskie. W roku 1259 zostało przez najeźdźców zdobyte. Miasto w dużej mierze uległo zniszczeniu przez Tatarów, ale w roku 1286 nastąpiła jego ponowna lokacja, której dokonał Leszek Czarny.

Duże znaczenie w rozwoju miasta miał handel, szczególnie w XV wieku. Miasto ponadto cieszyło się sympatią króla, który często tu przebywał wraz z dworem. Jednak potop szwedzki przerwał czas prosperity, do tego stopnia, że miasto znowu uległo zniszczeniu. Ważną datą w historii Sandomierza jest rok 1613, kiedy to powstało tu Kolegium Jezuickie. Rozbiory Polski sprawiły, że Sandomierz stał się miastem granicznym, pomiędzy Królestwem Polski a Galicją. W tym okresie miasto straciło przez wieki wypracowane znaczenie gospodarcze i administracyjne. I wojna światowa nie była zbyt łaskawa dla miasta – uległo ono sporym zniszczeniom. Za to po odzyskaniu przez Polski niepodległości Sandomierz zaczął się szybko rozwijać. Ówczesny minister skarbu – Eugeniusz Kwiatkowski – planował z niego uczynić stolicę Centralnego Okręgu Przemysłowego. Niestety wybuch II wojny światowej zniweczył te śmiałe plany. Podczas wojny miasto szczęśliwe ocalało wraz z najcenniejszymi zabytkami.

Dziś miasto znowu prężnie się rozwija, lecz główną gałęzią gospodarki, która napędza ten rozwój, jest turystyka. Dzięki pięknie zachowanym, unikatowym zabytkom, miasto jest chętnie odwiedzane przez licznych gości. Aby zapewnić im odpowiednie zaplecze, powstało wiele obiektów oferujących pokoje i kwatery dla przyjezdnych turystów w różnym standardzie i cenie, a także bogata baza gastronomiczna.

Rzeka Żylica – Szczyrk

Beskid Śląski to region Polski od lat doceniany przez turystów. Szczególnym uznaniem cieszy się Szczyrk – miasto leżące w dolinie Żylicy i otoczone majestatycznymi szczytami – Klimczoka, Magury, Skrzycznego i Malinowskiej Skały. Nie dziwi więc fakt, że przybywający tu goście przede wszystkim w sezonie letnim przede wszystkim zajmują się turystyką pieszą i rowerową, zimą zaś oddają się białemu szaleństwu, czy to na stokach, czy też na trasach biegowych. Ale Szczyrk, i to niezależnie od pory roku, wybierają także na miejsce swego pobytu, wędkarze, którzy szczególnie cenią jako łowisko, wspomnianą już wyżej rzekę Żylicę.

Żylica jest to niewielka (jej długość to zaledwie 23 km), ale za to bardzo bystra rzeka, o charakterze typowo górskim. Źródła Żylicy zlokalizowane są na wysokości 900-940 m n.p.m. na północnych zboczach wzniesienia Malinów oraz Przełęczy Salmopolskiej – jest to obszar Szczyrku Salmopol. W pobliżu źródeł Żylicy bez trudu znaleźć można noclegi turystyczne w pięknej lokalizacji i przystępnej cenie. Żylica przepływa przez cały Szczyrk, w kierunku północno-wschodnim i rozdziela swą doliną masyw Skrzycznego i masy Klimczoka. Następnie rzeka płynie po wypłaszczonym obszarze kotliny Żywieckiej, a u podnóża Beskidu Małego w miejscowości Zarzecz, wpada do Jeziora Żywieckiego.

Żylica mimo że nie jest zbyt dużych rozmiarów, jest rzeką niebezpieczną i w przeszłości dokonywała wielu zniszczeń zarówno w Szczyrku, jak i w Kotlinie Żywieckiej. W związku z tym, jej koryto w znacznym stopniu uregulowano. Na terenie Szczyrku koryto na znacznych odcinkach zostało wyłożone ażurowymi płytami betonowymi, co nie sprzyja bytowaniu ryb. Na szczęście już za zabudowaniami miasta stan rzeczy się zmienia, rzeka również jest uregulowana, ale w bardziej naturalny sposób, dzięki czemu można tu złowić piękny okaz pstrąga potokowego oraz (choć rzadziej) lipienia.

Ryterski Raj

Gmina Rytro to najmniejsza sądecka gmina, której siedzibą jest wioska Rytro. Słynie ona głównie z ruiny średniowiecznego zamku, ale władze gminy cały czas dbają, by odwiedzający Rytro turyści, niezależnie od pory toku, znaleźli tu jak najwięcej atrakcji. O ile latem największym powodzeniem cieszą się piękne trasy turystyczne, o tyle zimą gości do Rytra przyciąga Ryterski Raj, czyli ośrodek narciarski.

Ryterski Raj zlokalizowany jest w Pasmie Radziejowej, na północnym stoku Jastrzębskiej Góry, której wysokość wynosi 675 m n.p.m. W pobliżu znajduje się bogata oferta z zakresu noclegów (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,rytro,0.html) oraz gastronomii, co w znacznym stopniu zwiększa atrakcyjność ośrodka.

Ryterski Raj oferuje gościom: wyciąg krzesełkowy (krzesełka 4 osobowe), wyciąg orczykowy oraz wyciąg dywanowy przeznaczony dla dzieci. Przez godzinę stacja może obsłużyć 3000 narciarzy. Stoki są naśnieżane, oświetlone i ratrakowane. Podczas ratrakowania kruszony jest lód, co w znacznym stopniu poprawia bezpieczeństwo i wygodę jazdy. Nad bezpieczeństwem narciarzy czuwają wykwalifikowani ratownicy narciarscy. Na terenie ośrodka znajduje się szkołą narciarska (dla dzieci i dla dorosłych), wypożyczalnia sprzętu, serwis sprzętu oraz bezpłatny parking. Stok posiada homologację FIS (Międzynarodowej Federacji Narciarskiej) oraz wydzieloną trasę treningową. Aktualne wiadomości ze stacji można znaleźć na profilu facebooka (https://www.facebook.com/Ryterski-Raj-289148936769/).

Stacja Ryterski Raj jest przyjazna dzieciom – znajduje się tu Akademia Narciarska, gdzie najmłodsi pod okiem najlepszych fachowców, w atmosferze zabawy mogą uczyć się podstaw jazdy na nartach i snowbordzie. Przy dolnej stacji wyciągu krzesełkowego znajduje się Oberża pod Aniołem, gdzie można pokrzepić się m.in. daniem z grilla, posłuchać dobrej muzyki i odpocząć po szaleństwie na stoku.

Twierdza Boyen – Wilkasy

Wilkasy to duża wieś, położona w województwie warmińsko-mazurskim, w pobliżu Giżycka. Otoczona pięknymi mazurskimi jeziorami (Niegocin, Taty, Wilkasy Duże i Małe) stanowi ośrodek sportów wodnych znany w całym kraju. Na nocleg do Wilkasów wybierają na urlop Ci, którzy lubią kameralny klimat mniejszych miejscowości, a równocześnie chcą mieć w pobliżu większe miasto i wszystkie udogodnienia, jakie oferuje. Choć w te okolice najczęściej goście przyjeżdżają by korzystać z aktywnego wypoczynku na wodzie, to będąc już tutaj warto pozwiedzać okolicę i choćby odwiedzić Twierdzę Boyen.

Twierdza ta położna jest w zachodniej części Giżycka, pomiędzy jeziorem Kisajno a Niegocin, zaledwie 3 km od centrum Wilkasów, dlatego spokojnie można się tam wybrać spacerkiem, w jakieś wakacyjne popołudnie. Twierdza Boyen to kompleks o kształcie gwiazdy, będący ważnym punktem strategicznym w linii obrony jaką stanowiły Wielkie Jeziora Mazurskie. Pierwsze plany jej budowy były czynione już w roku 1818 przez generała von Grolmanna oraz generała von Boyena, którego to nazwiskiem, ostatecznie twierdza została nazwana. Budowę twierdzy rozpoczęto dopiero 23 lata później, w roku 1841. Jej projekt wykonał autor projektu Fortu Winiary oraz Twierdzy Poznań – Johann Brese.

Twierdza zajmuje obszar około 100 ha i była przygotowana na stacjonowanie 3000 żołnierzy. W roku 1975 została wpisana do rejestru zabytków, ale ze względu na brak jakichkolwiek zabezpieczeń uległa daleko posuniętej dewastacji. Dopiero w roku 1993 zarząd nad twierdzą przejęło Towarzystwo Miłośników Twierdzy Boyen, które zagospodarowało obiekt i udostępniło do zwiedzania. Na terenie twierdzy w budynku dawnych koszar utworzono schronisko młodzieżowe oraz Muzeum Twierdzy Boyen.

Twierdza otwarta jest od kwietnia do października, a od listopada do marca jest możliwość jej zwiedzenia tylko po wcześniejszym telefonicznym zgłoszeniu. Bilet wstępu kosztuje 10 zł (dla dzieci, uczniów, studentów oraz emerytów i rencistów bilet ulgowy w cenie 5 zł).

Dom Rybaka – Władysławowo

Szeroka plaża, ciągnąca się przez ponad dwadzieścia kilometrów, czyste powietrze, nasycone jodem, leczniczy klimat, morze i zatoka i jeszcze wszechobecny zapach ryb – złowionych, smażonych, wędzonych… Władysławowo. Już we wczesnym średniowieczu istniała tu osada rybacka o nazwie Wielka Wieś, w której, w XVII wieku ze względu na strategiczne położenie Władysław IV wybudował dwa forty obronne przed spodziewanym najazdem Szwedów. Na jego cześć kolejne pokolenia nadawały najpierw portom, potem także miastu – nazwę Władysławowo. Współcześnie jest to znana nadmorska miejscowość letniskowa ze stale rozwijającą się bazą noclegową i gastronomiczną, licznymi miejscami rozrywki, odbywającymi się w okresie letnim wydarzeniami kulturalnymi i wspaniałymi warunkami do plażowania i uprawiania sportów wodnych.

Najbardziej znanym i rozpoznawalnym budynkiem miejscowości jest Dom Rybaka, wybudowany w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku jako hotel dla rybaków i marynarzy, którzy mieli pracować w planowanym porcie i zakładach przetwórstwa rybnego. Budynek wybudowano w stylu socrealizmu, nie jest on jednak tak „toporny”, jak typowe obiekty tamtych czasów. Liczne jaskółki na dachu, charakterystyczne dla architektury baroku, arkady wraz ze schodami, kojarzące się z renesansem, pionowy podział ścian frontowych poprzez zastosowanie licznych lizen, okrągły wykusz z tarasem, podpierany kolumnami, wyodrębnienie w głównym budynku trzech zróżnicowanych architektonicznie brył, połączonych arkadowym łącznikiem z dobudowaną ośmiopiętrową wieżą, zakończoną także arkadami, strzelistym dachem z ciekawymi lukarnami i ażurową kulą, stanowią o niepowtarzalności obiektu.

Dziś w Domu Rybaka nie ma już hotelu – mieści się tu między innymi Urząd Miasta i Muzeum Motyli, a na wieży znajdują się dwa tarasy widokowe – jeden na wysokości 45 m n.p.m., drugi – 63 m n.p.m. Z obydwu widać panoramę miasta, port, morze ciągnące się po horyzont, przylądek Rozewie, Zatokę Pucką i Mierzeję Helską. Trudno sobie już wyobrazić Władysławowo bez Domu Rybaka, który na dobre wpisał się już w koloryt miasta. À propos kolorytu – warto podejść pod budynek nocą, gdy pięknie podświetlony odsłania inne oblicze.

Śladami hrabiego Edwarda Raczyńskiego

Jeśli szukamy miejsca na wypoczynek, a znudziły już nam się wszystkie nadmorskie kurorty i górskie uzdrowiska, koniecznie trzeba wybrać miejsce, gdzie można odpocząć w ciszy i spokoju, a równocześnie zobaczyć coś ciekawego, poznać intrygującą historię. Takim miejscem, bez wątpienia, jest wielkopolska wioska – Zaniemyśl. Położona niecałe 40 kilometrów od Poznania, nad trzema jeziorami, ma do zaoferowania wiele atrakcji. Noclegi w tej okolicy (Zaniemyśl – szczegóły tu) to dobra propozycja spędzenia urlopu zarówno dla osób spragnionych wypoczynku na łonie natury, jak i dla poszukiwaczy interesujących historii. Tych ostatnich w Zaniemyślu nie brakuje.

Wystarczy przywołać osobę Edwarda hrabiego Raczyńskiego herbu Nałęcz. Była to niezwykle intrygująca postać – ziemianin wielkopolski, podróżnik, prowadził wykopaliska w Troi – w trakcie, których prowadził dziennik (bardzo cenny ze względu na opis życia codziennego Turków w XIX wieku), chciał zbudować szybowiec z trzciny. Był bardzo hojnym darczyńcą – wspierał finansowo uczonych oraz pisarzy (m.in. naszego wieszcza narodowego – Adama Mickiewicza), budowę szpitala Przemienienia Pańskiego w Poznaniu, Złotej Kaplicy w Katedrze Poznańskiej, a także pierwszego wodociągu w Poznaniu.

Jednak najbardziej znany jest w Zaniemyślu ze względu na wsypę, którą,w roku 1815, ofiarował mu Józef Jarczewski. Na tej wyspie (nazwanej od jego imienia Wyspą Edwarda) hrabia wybudował niewielką, ale piękną rezydencję z drewna modrzewiowego, a także utworzył prywatną flotę. W rzeczywistości było to po prostu kilka łodzi, które brały udział w organizowanych przez hrabiego „bitwa morskich” na Jeziorze Raczyńskim oraz w wyprawach mających na celu odkrywanie „nieznanych lądów”. Hrabia Edward uwielbiał swoją wyspę, to na niej tworzył swe dzieła historyczne, na niej odpoczywał i bawił się z przyjaciółmi. Na niej też popełnił samobójstwo – rozgoryczony oskarżeniami o malwersację pieniędzy podczas budowy Złotej Kaplicy.

Grób hrabiego Raczyńskiego znajduje się przy kościele św. Wawrzyńca, wraz z pięknym pomnikiem jego żony – Konstancji.

Koszalińskie atrakcje na wyciągnięcie ręki

Koszalin to miasto położone między morzem Bałtyckim a okolicznymi jeziorami. Może pochwalić się bogatą historią i wieloma wartymi zobaczenia atrakcjami. Każdy, kto interesuje się Pomorzem lub szuka miejscowości z wodnymi rozrywkami, musi tutaj się znaleźć. Miejsca wystaczy dla każdego, ponieważ baza turystyczno-noclegowa w tym rejonie jest bardzo rozwinięta. W centrum lub na obrzeżach miasta, można bez problemu w czasie letniego, bądź zimowego urlopu znaleźć odpowiednie miejsce noclegowe w Koszalinie w agroturystykach lub hotelach. Koszalin oferuje turystom szeroki wachlarz kulturalnych propozycji spędzania wolnego czasu. Warto zwrócić uwagę na wydarzenia Filharmonii Koszalińskiej, Muzeum w Koszalinie, Teatru Dramatycznego imienia Juliusza Słowackiego lub Centrum Kultury 105. Do najważniejszych imprez w Koszalinie zalicza się Festiwal Debiutów Filmowych, Festiwal Organowy i Rockowy oraz Kabareton i Festiwal Filmowy Integracja ja i ty.

Każdy turysta odwiedzający Koszalin może zapoznać się z różnorodnymi atrakcjami, położonymi zarówno nad morzem jak i w samym mieście. W centrum zobaczyć można imponujące budowle. Są nimi przede wszystkim: Domek Kata, XIV wieczna katedra gotycka, skansen kultury jamneńskiej. Koszalin słynie także z atrakcji przyrodniczych i nie chodzi tutaj o parki krajobrazowe czy rezerwaty przyrodnicze. Istotne są malownicze parki i ogrody w okolicach Bałtyku. Wypoczywając w Koszalinie warto zobaczyć: Świętą Górę Polanowską, Kościół Końca Świata w Iwięcinie i Wioskę Hobbitów oraz Ogrody Tematyczne Hortulus. Również pieknym miejscem w mieście jest Zabytkowy Park imienia Książąt Pomorskich, z pięknymi okazami magnolii drzewiastej i korkowca amurskiego, miłorzęba dwuklapowego i cyprysika błotnego. Jak widać Koszalin ze względu na wiele możliwości spędzenia wolnego czasu to niezwykle przyjazne miasto. Każdy znajdzie tutaj coś odpowiedniego dla siebie.